Konsorcjum i wspólne ubieganie się o zamówienie

Konsorcjum pozwala kilku firmom wspólnie ubiegać się o zamówienie publiczne. Pełnomocnik, odpowiedzialność solidarna, umowa konsorcjum i korzyści dla MŚP.

Zaktualizowano 5 września 2026

Konsorcjum to tymczasowe porozumienie kilku wykonawców, którzy wspólnie ubiegają się o udzielenie zamówienia publicznego, bez zakładania wspólnej spółki. Każdy członek jest stroną umowy z zamawiającym, a jeden z nich — lider — reprezentuje pozostałych na podstawie pełnomocnictwa.

Jak to działa

Prawo zamówień publicznych wprost dopuszcza wspólne ubieganie się o zamówienie i zakazuje zamawiającemu wymagania od konsorcjum określonej formy prawnej na etapie składania oferty lub wniosku (verified 2026-09-05, art. 58 Prawa zamówień publicznych). Wykonawcy ustanawiają pełnomocnika do reprezentowania ich w postępowaniu albo do reprezentowania i zawarcia umowy; pełnomocnictwo dołącza się do oferty.

Warunki udziału ocenia się łącznie, ale z zastrzeżeniami. Warunek posiadania uprawnień do prowadzenia określonej działalności spełnia konsorcjum, jeżeli ma je co najmniej ten wykonawca, który wykona objęte nimi roboty, dostawy lub usługi. W odniesieniu do doświadczenia konsorcjanci dołączają oświadczenie wskazujące, które świadczenia wykona każdy z nich. Oświadczenie wstępne — JEDZ albo wzór zamawiającego — składa osobno każdy członek.

Odpowiedzialność wobec zamawiającego jest solidarna: za wykonanie umowy i za wniesienie zabezpieczenia należytego wykonania odpowiadają wszyscy członkowie konsorcjum. Wyjątek dotyczy partnerstwa innowacyjnego, gdzie odpowiedzialność odpowiada częściom uzgodnionym między wykonawcami. Zamawiający może też — jeśli zapowiedział to w SWZ — żądać po wyborze oferty przedstawienia umowy regulującej współpracę konsorcjantów.

Co to zmienia dla firmy

Konsorcjum jest jednym z najlepszych narzędzi dostępu MŚP do rynku publicznego. Pozwala startować w zamówieniu zbyt dużym lub zbyt zróżnicowanym dla jednej firmy, łącząc uzupełniające się kompetencje: elektryk i instalator w części technicznej, biuro projektowe i wykonawca, dwie firmy ogrodnicze pokrywające razem cały teren.

Kluczowa jest umowa konsorcjum. Ureguluj w niej podział zakresu i płatności, uprawnienia lidera, zasady wnoszenia wadium i zabezpieczenia, sposób rozliczeń wewnętrznych oraz tryb rozwiązywania sporów. Pamiętaj, że solidarna odpowiedzialność wobec zamawiającego działa niezależnie od tych ustaleń: roszczenia regresowe realizujesz dopiero między sobą.

Sprawdź też sytuację partnerów. Oferta konsorcjum podlega odrzuceniu, jeżeli choćby jeden członek podlega wykluczeniu.

Przykład

Powiat ogłasza zamówienie na przebudowę dróg w jednej części o wartości 8 400 000 zł netto na dwa lata. Dwie średnie firmy drogowe, z których żadna nie udźwignęłaby całości, zawiązują konsorcjum z liderem odpowiadającym za kontakty z zamawiającym. Jedna bierze roboty ziemne i nawierzchnie, druga krawężniki, sieci i oznakowanie. Wspólna oferta wygrywa z dwiema ofertami dużych grup budowlanych.

Najczęstsze pytania

Czym konsorcjum różni się od podwykonawstwa?

W konsorcjum każdy członek jest stroną umowy z zamawiającym i odpowiada wobec niego solidarnie. Podwykonawca ma umowę wyłącznie z wykonawcą.

Czy trzeba założyć spółkę, żeby zawiązać konsorcjum?

Nie. To tymczasowe porozumienie umowne bez osobowości prawnej. Wystarczy umowa konsorcjum i pełnomocnictwo dla lidera.

Czy odpowiedzialność zawsze jest solidarna?

Tak wobec zamawiającego, poza partnerstwem innowacyjnym. Wewnętrzny podział ryzyka reguluje umowa konsorcjum i wiąże wyłącznie jego członków.

Powiązane pojęcia

Słownik zamówień publicznych